Białko na masę mięśniową

Na temat białka napisano już niemal wszystko na kulturystycznych forach, blogach i w książkach. Każdy bywalec siłowni przekonany jest, ze powinien jeść go dużo. Bo białko na masę mięśniową to podstawa.

Dużo białka czyli ile?

Tu już opinie zaczynają się rozchodzić. Jeszcze całkiem niedawno podawano wartość 1,5-2 gramów na kilogram masy ciała. Teraz zawyża się te wartości. Są jednak i tacy, którzy twierdzą, że zbyt duże ilości białka są szkodliwe. Mogą uszkodzić nerki. Żeby było zabawniej wszyscy powołują się na takie, czy też inne, badania naukowe.

Jakie białko na masę mięśniową?

Nie tylko wychodzi się z mętlikiem w głowie odnośnie samej ilości, jak i co do źródeł tego białka. Czy lepiej jeść więcej mięsa, czy raczej przyjmować suplementy. Gdy jeszcze przeczytasz, że odpowiednia podaż białka o wysokich BV stymuluje wydzielanie testosteronu, a nawet pobudza tak popularny ostatnio w kulturystycznych artykułach, hormon wzrostu, to już zaczyna boleć głowa od nadmiaru sprzecznych informacji.

Od razu zaznaczam, że znam wyniki poniektórych badań naukowych dowodzących, że nadmiar białka szkodzi. Jeśli wczytamy się w dokładnie w opis sposobu prowadzenia tych badań, to łatwo zrozumiemy gdzie tkwi błąd. Prosty przykład. Wygłodzonym dzieciom w Afryce podawano posiłki wysokobiałkowe, co oczywiście doprowadziło do pogorszenia ich stanu. Nawet nie chce mi się polemizować z takimi wynikami i „badaniami naukowymi”.

Najważniejsze wytyczne odnośnie spożycia białka

Wytyczne są także bardzo proste. Jeśli chcesz rosnąć potrzebujesz budulca. Im bardziej chcesz rosnąć, tym więcej budulca potrzebujesz. W praktyce oznacza to ilość od 3 do 4 gram pełnowartościowego białka na każdy kilogram ciała. Trzeba tylko stosować dziesięć prostych zasad.

Zdrowie nerek

Najpierw upewnij się, że masz zdrowe nerki. Jeśli nic im nie dolega, takie ilości protein Ci nie zaszkodzą. W przeciwnym wypadku stosuj się do wskazówek lekarza.

Dawkowanie białka

Ilość białka w pożywieniu zwiększaj powoli. Zacznij od zwykłych pokarmów i ułóż dobrą dietę. Dopiero po jakimś czasie może dodać suplementację białkiem.

Najlepsze źródła białka

Podstawa żywienia to mięso, ryby, jajka i półtłuste sery. Istotne jest białko pochodzenia zwiegrzęceo, gdyż ono właśnie zawiera pełną pulę aminokwasów.

Suplementy białkowe

Jeśli zdecydujesz się na suplementy, to dobry efekt daje przyjmowanie większej ilości protein przed snem. Nie jest węglowodanów na noc. Taka duża dawka białka spowoduje, iż w czasie snu podniesie się poziom hormonu wzrostu. Zapomnij o bzdurnych zaleceniach, by nie jeść na noc. Pół godziny przed snem weź swoją dawkę protein.

Z suplementów polecam na przykład >>> Nutrigo Lab Mass Chocolate, który jest świetnym połączeniem białka serwatkowego, kreatyny i paru innych składników, a dodatkowo jest całkiem niezły w smaku.

Dawkowanie w ciągu dnia

Podziel dawkę białka pomiędzy wszystkie posiłki w ciągu dnia. Powinno ich być przynajmniej pięć, a najlepiej z siedem.

Dopasowanie ilości białka do intensywności treningu

Pamiętaj, że skutek zależy przede wszystkim od ciężkiego treningu. Nie będzie czego odbudowywać, jeśli nie będziesz intensywnie ćwiczył. Jeśli nie ćwiczysz wystarczająco ciężko – nie warto jeść tyle białka!

Kiedy aminokwasy zamiast białek?

Jeśli jesteś bardzo zaawansowany i harujesz ciężko na siłowni możesz stosować aminokwasy. By miało to sens muszą być przyjmowane przynajmniej półtora godziny po posiłku. W przeciwnym razie marnujesz tylko pieniądze. Taki czas wystarczy, bowiem powinieneś już mieć tak rozpędzony metabolizm, że żołądek będzie pusty i nic nie będzie hamowało ich wchłaniania.

Unikaj białka sojowego

Nigdy, ale to nigdy nie tykaj białka sojowego. Unikaj odżywek, które je zawierają. To tanie źródło protein, ale w praktyce podstępny wróg. Ograniczy wydzielanie testosteronu na rzecz estrogenów. Wyhamuje też hormon wzrostu. Sporo soi znajduje się obecnie w wędlinach, dlatego jedz tylko mięso.

Niezbędne dodatki

Duża ilość białka spowoduje, że przyspieszy Twój metabolizm. Nie rozpędzaj go jednak zbyt dużą ilością węglowodanów. Pamiętaj, że chcesz mieć organizm drapieżnika, bo to one mają dużo mięśni i mało tkanki tłuszczowej. Dieta drapieżnika to dieta wysokoproteinowa.

Wprawdzie masz być drapieżnikiem, ale nie zapomnij o zielonych warzywach. Dzięki minerałom i witaminom w nich zawartych uzyskasz najlepszy efekt. Warzywa mają także wiele innych cennych składników, o których jeszcze napiszę przy okazji.

Oto kilka najważniejszych zasad. Już starzy mistrzowie kulturystyki pochłaniali ogromne ilości białka. Szybko zobaczysz niesamowitą przemianę Twojego ciała. Nie potrzebujesz niedozwolonych środków, by maksymalnie zwiększyć poziom testosteronu i hormonu wzrostu. Te zalecenie dotyczą zarówno diety masowej, jak i pracy nad rzeźbą. Kolejne tricki dietetyczne opisujące sposoby manipulacji własnymi hormonami już wkrótce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz też: