Dziennik treningowy: Rodzyn cz. 2

73 odpowiedzi do artykułu “Dziennik treningowy: Rodzyn cz. 2

  1. rodzyn

    Ja akurat cwicze na maszynie, ktora pozwala mi na dobre rozciagniecie (zejscie ponizej poziomu) z tym, ze jest tam malo ciezaru, wiec musze jeszcze dorzucac pare talerzy.
    Najprostszym rozwiazaniem jest wejscie jedna noga na jakis niski stopien/podest i opuszczanie ponizej poziomu.
    Wyskoki z obciażeniem z niskiego przysiadu jak najbardziej.
    Z cwiczen zlotych to wedlug mnie najbardziej angazuje lydki Push Press, jak ktos ma w planie Push Pressa i ciezki przysiad to nie jestem pewien czy cos na lydki jest mu potrzebne.

    Pozdrawiam : )

  2. Marcin

    Można kombinować też z układaniem sztangi na udach i wykonywać wspięcia siedząc ( jeśli oczywiście brak jest dostępu do maszyny umożliwiającej te ćwiczenie). Jekimś tam wariantem są na pewno wspięcia na jednej nodze. Stefan pisał,że niektórzy rozwijają łydki za pomocą wyskoków dosiężnych.

  3. Grzegorz

    Mi się wydaje, że najlepiej byłoby ćwiczyć łydki stojąc z wykorzystaniem suwnicy, a pod nogi podstawić klocek lub talerz od sztangi, by schodzić poniżej poziomu. Z suwnicą można łatwo zachować równowagę, ale co jeśli ktoś nie posiada do niej dostępu? Jak ćwiczyć łydki z dużymi ciężarami, długą fazą ruchu (poniżej poziomu) tak by zachować równowagę?

  4. Marcin

    Ja z koleji zabieram się za łydki ostrożnie. Wyczytałem u Stefana,że na początek wystarczy szybki chód z obciążeniem.Biorę więc dwie hantelki i doginam 🙂
    Po 2-3 miesięcach zmienię na wspięcia na palce. Zastanawiam się tylko na wersją stojąc albo siedząc.

    Pozdrawiam.

  5. rodzyn

    według mnie nie ważne jest ćwiczenie, chyba ze sie chce bardziej zaangazowac ktorys z miesni (plaszczkowaty badz brzuchaty) aczkolwiek sadze, ze przed 45cm w obwodzie nie warto sobie zawracac tym glowy, wedlug mnie najwazniejsze jest mocne rozciagniecie, czyli schodzenie ponizej poziomu w fazie ekscentrycznej.

    pozdrawiam

  6. rodzyn

    PS
    zmodyfikowalem tez D4. nie wiem skad mi tyle cwiczen na biceps sie tam wzielo 🙂 zostalem przy uginaniu gryfem olimpijskim i uginaniu młotkowym, nie ma co szaleć przy tak małym mięśniu.

  7. rodzyn

    huhu.. jestem zmasakrowany po pierwszym tygodniu tego planu.
    dorzucilem cwiczenie na tył bakrów do D2 i wspięcia na łydki do D3. Do dzis ledwo chodze.. Kaptury po High Pull – znokautowane.

    pozdro

  8. Mateusz

    Fajnie, w takim razie słuchaj co Ci organizm podpowiada i ciśnij ku przodowi 🙂

    Jeśli chodzi o rynek suplementów to moje zdanie jest takie, że istnieje tylko kilka produktó, które działają, to nic innego jak to, co znajdziemy w pożywieniu 🙂 kreatyna, aminokwasy, ewentualnie odżywki białkowe – z tym trzeba uważnie patrzeć czym jest słodzony i ile ma w porcji 100g węglowodanów, bo zamiast uzupełnienia białka może Nam przy okazji nieźle podnosić poziom cukru. Dodać jeszcze należy koniecznie Omega-3, Witaminę D – okres jesień-zima koniecznie, ewentualnie Magnez, to wszystko czego potrzebujemy do szczęścia jeśli zaistnieje taka potrzeba, natomiast zwykłemu amatorowi wystarczy zdrowa dieta wspomagana Omega-3 i witaminą D.

    Pozdrawiam i do zobaczenia niebawem mam nadzieję w Krakowie

  9. rodzyn

    Hej! Witam moich najblizszych wspolpracownikow : )

    1 RDL – mnie swietnie rozwija przede wszystkim miesnie dwuglowe ud, mozna go wykorzystac jako cwiczenie na przedramie (cwiczenie na zalezny chwyt Jana Łuki), dla mnie poprostu majstersztyk!

    2. Plan dzielony, moze troche przypominac zwykle splity, ale sadze, ze jest to zdrowy split, dopasowany pode mnie, jak zwrociles uwage Mateusz, zdazylem juz troche poznac swoje cialo i ostatnie miesiace to potwierdzaja. Plan jest przygotowany na 4 dni w tyg. Wczesniej cwiczylem 3 dni w tygodniu, ale sadze, ze ten dodatkowy dzien jest konieczny. Musialem go dodac aby kontynuowac progress i na razie mi to sluzy.
    Moje cialo niewatpliwie zgestnialo, jestem twardszy niz kiedys, klatka duzo lepiej wyglada, ogolnie dobrze i zdrowo sie czuje – a to chyba najwazniejsze!

    Jesli chodzi o kwestie zywienie, to prostota. Empirycznie dowiodlem, iz dla mnie optymalne proporcje to 2/2 jesli chodzi o tluszcz i bialko. Przy wiekszej ilosci zaczyna mnie zalewac i gorzej sie czuje. Czasami jem wieksza ilosc wegli, ale zwykle trzymam sie dosyc niskich ilosci. Nie licze ich szczegolnie. Nie unikam owocow, natomiast nie jem ich pochopnie i bez powodu, zwykle o okreslonych porach. Duzo zielonych warzyw. Z nabialu smietana 36% i twaróg, mieso wszystkie rodzaje – zwykle z mocnymi przyprawami. Z cheat mealow jedynie gorzka czekolada od czasu do czasu kilka kostek.
    Ostatnio zrezygnowalem z suplementow, natomiast wrocilem do spozywania wysokiej jakosci Omega3, do tego rutinacea, aby wit C nie braklo i oczywiscie magnez na noc (zwykle w cyklach 4 tyg). Zrezygnowalem jak juz wspomnialem z supli typowo kulturystycznych. Ogolnie caly rynek suplementow uwazam, ze jedna wielka propagande i pranie mozgu, ktore sie robi mlodym ludziom. Czasami przed treningiem jeszcze wpadnie jakis pobudzacz typu fat loss/fat burner, ale to wszystko. Ostatnie treningi na kawie i rowniez bardzo dobre odczucia. Ogolnie jakos przyzwyczailem sie do kawy od kilku tygodni. Mam bardzo dobre ziarna, sam miele w domu, zapazam. Przed treningiem robie sobie do kubka termicznego i popijam w drodze na silownie.

    Konczac tą przydlugawa historie pragne zyczyc wszystkim sukcesow i odnalezienia wlasnej drogi do swoich kulturystycznych celow. Matuesz czekam na Twoja stronke!

    Dzieki za slowo, pozdrawiam

  10. Mateusz

    Witam, zaglądam tutaj od czasu do czasu. Dobrze widzieć, że skrobiesz choć trochę jak Ci tam idzie. Plan masz widzę dzielony, ciekawe czy będzie Ci służył ,oby najlepiej Ty znasz swoje ciało. Jak obwody Rodzyn? Jak się żywisz teraz ?

    Ja też wracam do kulturystyki, nie mam czasu już ciągnąć dwóch srok za ogon. Chcę ruszyć niebawem z własną stroną internetową związaną z odżywianiem i zdrowym stylem życia, napewno dam Wam chłopaki cynka. Piszę na razie artykuły, a materiału jeść dość o którym można pisać i pisać.

    Pozdrowienia

  11. rodzyn

    Witaj Marcinie!
    na mnie bardzo fajnie dzialaja krotkie przerwy! w polaczeniu z systemem 5×5 mozna tez zwiekszyc sile i przyspieszyc hipertrofie. Ja przez ostatni miesiac duzo kombinowalem, ale brzuch konsenkwentnie sie zmniejsza i w koncu klatka poszla do przodu. Zaaaplikowalem jej terapie wstrzasowa, ale sadze, ze czasem cos takiego sie przydaje, byleby nie przedobrzyc. Ostatnie doswiadczenia nauczyly mnie tez tego, ze trzeba roznicowac bodźce, niekonieczne na calkowity rozwoj plecow wystarczy ciezkie wioslo, a na rozwoj klatki ciezkie dipsy.
    Polecam Wam rowniez skracanie przerw jesli uwazacie sie za kulturystów, na mnie to dziala, sprawcie sami ! ; )

    Za jakis czas bede myslal nad manipulacja tempa wykonywania cwiczen, tutaj jest szerokie pole do kombinowania : )

    Pozdrawiam

  12. Marcin

    Ciekawy i wymagający plan. Mnie na pewno Twoje wpisy motywowały ale obędę się jakoś bez nich 🙂
    Też planuję cykle gęstościowe w oparciu o systemy Girondy 10×10 i 8×8, więc z niecierpliowścią będę czekać na Twoje komentarze, tudzież spostrzeżenia z tego cyklu.
    Pozdrawiam.

  13. rodzyn

    Hej!
    Czestsze wpisy z mojej strony nie maja sensu, podawanie komus tutaj swoich wynikow mija sie z celem, chyba ze kogos to zmotywuje do ciezszej pracy widzac czyjes efekty. Raczej myslalbym w kierunku wlasnej strony na przyklad przy wspolpracy z Reda i z Mateuszem, albowiem ich zdazylem troche poznac. Po komenatarzach widze, ze jest tez kilka innych osob, ktore madrze i rzetelnie sie wypowiadaja, jest duzy potencjal, ktory mozna by w cos zorganizowac.
    Sledze rowniez Twoje Grzesiu efekty i wyglada to obiecujaco, az prosi sie aby wiecej foto ladowalo na blogu : )

    CO do mojego treningu, to na razie zrezygnowalem tez przede wszystkim z Push Pressa – ostatni miesiac bardzo czesto atakowalem cialo wlasnie za pomoca roznych rodzajow Pressa (zolnierskie, push pres, wyciskanie na lawce, podrzut). Przysiad tylni rowniez ostatnimi czasy sie pojawial, ale teraz chce popracowac jeszcze bardziej kulturystycznie, czyli niekoniecznie zwiekszac miesnie przy talii, a bardziej zaakcentowac czworoglowe – stad przedni i suwnica. Zakres powtorzen zwiazany z 8 i przysiad przedni to oczywiscie ukłon w strone Girondy.
    RDL natomiast uwazam, za fajniejsza wersje Martwego, rowniez ze wzgledu na jej bardziej kulturystyczny charakter. Bardzo mi sluzy to cwiczenie, polecam kazdemu kto nie ma go w planie. Na duzy plus zaliczylbym rozwoj dwójek, przedramienia i prostownikow.

    seerdecznosci,
    rodzyn

  14. Grzegorz

    Czekamy na częstsze wpisy. 🙂 Widzę, że nie masz też w planie ciężkiego przysiadu tylnego i martwego ciągu. Masz przysiad przedni, suwnice, RDL, ale dlaczego z nich zrezygnowałeś? Pozdrawiam

  15. rodzyn

    Ostatnimi czasy moje treningi na silowni skupialy sie maksymalizacji dwoch parametrow – gęstości i intensywnosci. Glownie cwiczylem w formule 5×5 z progresja ciezaru i krotkimi przerwami. Do tego dochodzily rozmaite superserie, trisety itp.
    Zamierzam teraz zwiekszyc obejtosc treningu, natomiast gestosc nadal pozostanie dosc duza (krotkie przerwy).

    Day1:
    -Dips rampa x 8
    -Superset: wyciskanie sztangielek (góra, poziom, dół) 6x(3×6)
    -Wznosy sztangielek bokiem 8×8 (60 sek przerwy, skracane przerwy co trening o 10 sek)

    Day2:
    – Drazek 8×8 – 60sek przerwy, skracanie o 10 sek co trening, bez ciezaru

    – Wioslo jednoracz 6×6 z progresja ciezaru, drop set (up and down)

    – triset na wyciagu gornym 3x(3×6) (szeroki chwyt, nastepnie waski, nastepnie podchwyt

    Day3:
    – Przysiad przedni – rampa x 8
    – RDL – rampa x8
    – triset na suwnicy (stopy rozstawione szeroko, neutralnie i wasko) w kazdej pozycji po 6 ruchow – 3x(3×6)

    Day 4:
    – unoszenie sztangi wzluz ciala – rampa x 8
    – high pull rampa x 2
    – wyciskanie wasko lezac na lawce poziomej rampa x 8
    – triset na triceps na wyciagu (podchwyt, nachwyt, neutral) 6x (3×6)
    – uginanie na biceps gryfem olimpijskim rampa x 8
    – superseria podchwyt+neutral sztangielkami 6x (2×6)
    – modlitewnik do upadku miesniowego

  16. Reda77

    —————> żródło Wikipedia
    „Fanatyzm
    Fanatyzm (łac. fanaticus – zagorzały, szalony) – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów.”

    Wystrzegajmy się więc tego 😀

    ciekawostka:
    ” Po raz pierwszy określenia fanatici użyto wobec kapłanów bogini Bellony w Rzymie.”

    historycy.org/bez_grafik/index.php/t83366.html

    od słowa „fanum” wywodzi się przymiotnik „fanaticus, a, um” – pierwotnie oznaczający „przynależny do świątyni”, w każdym razie w pewnym momencie z przym. zrobił się rzeczownik oznaczający kapłana, sługę bóstw o kulcie ekstatycznym.
    —————

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *