Dziennik treningowy: qrek1

77 odpowiedzi do artykułu “Dziennik treningowy: qrek1

  1. qrek1

    19.07.2012 czwartek
    podciąganie rampa x3 0kg 2,5 5 7,5 10 12,5kg 2 raz

    21.07.2012 sobota
    martwy ciąg rampa x3 52kg 72 82 92 102kg
    push press rampa x3 8 18 28 38 43 48 53kg
    przenosznie rampa x5 10 15 22 26 29kg

    23.07.2012 poniedziałek
    wiosła rampa x10 28 48 58 63 68kg 5 razy

    24.08.2012 wtorek
    dipsy ilość 10 7 7 5 5
    podciąganie ilość 2 3 2 2 5 4

    Tak jak przewidziałem w dipsach jest postęp, w przenoszeniu też. W podciąganiu chcę dojść do umiejętności zrobienia większej liczby powtórzeń, by móc robić rampę x5, ponieważ noszenie 15kg do miejsca gdzie jest drążek nie jest zbyt wygodne.

  2. qrek1

    17.07.2012 wtorek
    wiosła rampa x3 52 62 72 77 82kg
    przysiady rampa x10 0 8 18 28 33 38kg 6 razy i 20 przysiadów

    18.07.2012 środa
    dipsy rampa x10 miała być, ale nie była, bo nie udało mi się zrobić 10-ciu powtórzeń. Przerwy robiłem 2-minutowe, a oto ilości powtórzeń: 9 4 6 4 4
    Na rozgrzewkę zrobiłem 10 pompek i to chyba było za mało. Na przyszłość planuję więcej krótkich serii rozgrzewkowych.

  3. qrek1

    D5
    14.07.2012 sobota
    push press rampa x3 8 18 28 38 43 48 53kg
    przenosznie rampa x5 10 15 22 24,5 27 29,5kg 3 razy

    I jeszcze cytat ze stefana specjalnie dla Redy

    „W celu optymalnego wykorzystania rampy do zdobywania siły i rozwoju masy mięśniowej stosuje się jeszcze wersje łącząca ją z regresją. Gdy już dojdziemy do punktu, gdy nie jesteśmy w stanie zrobić założonej liczby powtórzeń, zmniejszamy ciężar do 75% ostatniej wartości i robimy powtórzenia do oporu.”

  4. qrek1

    Zgadzam się że mało. W planie miałem robić kolejne z większymi ciężarami, czyli potem 107 112 117. I pewnie mógłbym, tyle że nie wiedziałem czy nie gubię postawy.
    Bo problem w tym, że w martwym ciągu mogę wziąć teoretycznie bardzo dużo, ale chodzi chyba o to, by brać tak by nie uszkodzić kręgosłupa, czyli mając łopatki ściągnięte.
    I już przy tych 92kg ja nie wiem czy mam je ściągnięte czy nie.

  5. qrek1

    D2 D3
    12.07.2012 czwartek
    dipsy rampa x3 0kg 5 10 15 17,5 20 22,5kg 2 razy
    podciąganie rampa x3 0kg 2,5 5 7,5 10kg prawie 3razy 12,5kg 1 raz.
    W dipsach lepiej o jedno powtórzenie, w podciąganiu podobnie jak ostatnio, ale spróbowałem dodać i zrobiłem to jedno powtórzenie więcej.

    D4
    13.07.2012 piątek
    martwy ciąg rampa x3 52kg 72 92 102kg
    Tutaj nie wiem czy nie gubię techniki przy większych ciężarach tak od 92kg, tak więc nie próbowałem więcej niż 102kg. Żałuję że pominąłem obciążenie 82kg.

  6. qrek1

    3 tydzień
    D1
    09.07.2012 poniedziałek
    przysiady rampa x10 0 8 18 28 33
    Jak zwykle problemy z kondycją na razie, mam nadzieją że z czasem będzie lepiej.

  7. qrek1

    D5
    04.07.2012 środa
    push press rampa x3 8 18 28 38 43 48 53kg
    przenosznie rampa x5 10 15 22 24,5 27kg

    D6
    06.07.2012 piątek
    wiosła rampa x3 52 62 72 77 82kg
    Trzecie ostatnie powtórzenie, ledwo, ledwo, ale wykonałem.

    Co do przysiadów, to skoro push press udało mi się zrobić z 52kg, to przysiady z tym ciężarem też pewnie się uda. Tak więc żeby za szybko nie dojść do 52kg w przysiadzie, to zacznę je chyba robić w rampie x10.

  8. Reda77

    i jak nie masz czasu odpowiadac to nie zaczynaj tematu. ok?
    Dzieki! Tylko sie nie obrazaj i nie unos emocjonalnie prosze. Nie ma powodu. Pozdro!

  9. Reda77

    jakie dywagacje? zwroc uwagę, ze nie doczytales uwaznie i wypowiedziales sie na inny temat niz ja i Qurek napisalsmy. nie musisz przepraszac nic sie nie stało. tylko czytaj uważnie bo marnujesz moj czas. Dzieki! 😀

  10. Marek

    Reda, naprawdę nie mam ochoty się wdawać w takie dyskusje. Skup się na treści, zamiast wypisywać posty na stronę A4. Qrek ma problem z przysiadami, więc próbuje różnych opcji. Sam przyznał, że niezbyt mu to wychodzi, więc poprosił o pomoc. Czekam teraz aż odpowie, jakie te przysiady by mu pasowały, bo wtedy wspólnie możemy spróbować ułożyć mu jakiś plan na nie.

  11. qrek1

    Dziś po raz pierwszy podchodzę do martwego ciągu w rampie

    D4
    03.07.2012 wtorek
    martwy ciąg rampa x3 52kg 62 72 82 92 102kg 2 razy

    Miałem wątpliwości co do techniki, więc skończyłem na 102kg. Nie byłem pewien czy łopatki utrzymuję ściągnięte, poza tym na pierwszym razie nie ma co iść na rekord. Te 102kg to już czuć że się trzyma ciężar w rękach.

  12. Reda77

    Qurek

    „Co do maksymalnej liczby razy w ostatniej serii, to nigdzie tu na blogu nie spotkałem się z informacją, że tego nie należy robić. ”

    Marek

    „Tu się rzeczywiście musiało wkraść nieporozumienie, bo robienie ostatniej serii na maksa, nie jest niczym dziwnym.”

    Marku, widzisz roznice pomiedzy tym o czym piszesz Ty i pisze Qurek czy uważasz, że mówicie o tym samym?

    Marek

    „Także naskakiwanie na kogoś, że zrobił serię do upadku, trochę mija się z celem.”

    Chyba nie uważałeś czytając 🙂 Nic nie pisalem o tym, zeby nie robic „osttaniej serii do upadku” napisalem do Qurka, ze bez sensu jest robic max powtórzen az do upadku. Wg mnie nalez po prostu rampą jechac na tym samym zakresie a nie w ostatnim sprawdzic ile wyjdzie max. Moze byc, ze tak, ze to ja czegos nie rozumiem Marku, a jakie jest Twoje zdanie o ostatniej serii? Taki sam zakres czy w ostatniej na maxa tak jak pisze Qurek?

    Marek

    „Proponowałbym zamiast przerzucania się prośbami o cytaty i zarzucaniem nawzajem oskarżeniami o czytanie kolorowych gazetek zacząć czytać i pomagać sobie nawzajem, tak jak Stefan nas o to prosił.”

    To się stanie kiedy zaczniesz uwazniej czytać, będziesz mogl uważniej pomagać 😀 I ja tez.

    Jescze to

    Marek:

    „Przykładowo 3 serie po 50 przysiadów. ”

    no dobra, ale czy nie jest tak, że w ten sposob kolega Qurek przede wszystkim zdobędzie wytrzymałość mięśniową i przede wszystkim masę niefunkcjonalną składającą się z sarkopkazmy? Teoretycznie przy takim zakresie -wg mojej wiedzy- trudno będzie zbudować siłę. A siła to fajna sprawa myślę.

    Nauczajmy się nawzajem, ja mam tylko swoje intuicje i trochę doświadczenia, nie wiem wszystkiego 😀

    Pozdrawiam! 😀

  13. Marek

    Tu się rzeczywiście musiało wkraść nieporozumienie, bo robienie ostatniej serii na maksa, nie jest niczym dziwnym. Mi Stefan osobiście rozpisał taki plan nawet. A HIT to zupełnie inna sprawa i też nie rozumiem, czemu ktoś miałby tak nie ćwiczyć. Oczywiście tylko okresowo, tak jak z każdą inną metodą. Także naskakiwanie na kogoś, że zrobił serię do upadku, trochę mija się z celem.

    Co do przysiadów, o które pytałeś, to bez stojaka masz kilka opcji. Pierwsza już została wymieniona i są to długie serie. Osobiście proponowałbym nawet bardzo długie, żeby istniała możliwośc zmiany zakresów. Przykładowo 3 serie po 50 przysiadów. Robisz tak przez kilka tygodni, a potem zwiększasz ciężar i zmniejszasz zakres na 30 powtórzeń. Potem 20 i później z powrotem 50, albo jakieś inne rozwiązanie.
    To inne rozwiązanie, to jakaś inna forma przysiadów. Możesz na przykład robić w wersji ze sztangielkami, z tymże tutaj ograniczać cię będzie siła chwytu. Podobnie w wersji z trzymaniem sztangi za plecami. Jeszcze inne propozycje to przysiad bułgarski i przysiady Zerchera. Możesz też spróbować robić przysiady ze sztangą opartą jednym końcem o róg pomieszczenia, a trzymaną za drugi.
    Jak widać opcji trochę jest, wszystkie polecane przez Stefana. Proponowałbym zamiast przerzucania się prośbami o cytaty i zarzucaniem nawzajem oskarżeniami o czytanie kolorowych gazetek zacząć czytać i pomagać sobie nawzajem, tak jak Stefan nas o to prosił.
    Pozdrawiam

  14. qrek1

    Przeczytałem (po raz drugi) dziennik zbiggiego i nie znalazłem tam informacji, że robienie w ostatniej serii maksymalnej liczby powtórzeń to jest coś złego. Jeśli jest tam coś w temacie, to krytyka HIT, czyli robienie wszystkich serii do upadku, a nie tylko ostatniej.
    Poza tym, przecież ja ćwiczę rampą, a rampa jeśli dobrze rozumiem to dokładanie ciężaru, aż nie będzie się w stanie zrobić pełnej serii, a jak się nie udaje zrobić serii to przecież nic innego jak upadek.

    Również pozdrawiam 🙂

  15. Reda77

    ” Jeśli twierdzisz że stefan coś takiego napisał, to proszę o linka i cytat. Stefan nawet pisał, że upadki w końcowych seriach, gdy organizm już jest roztrenowany, nie są wcale upadkami i nie są tak szkodliwe jak upadki w pierwszych seriach.”

    jesli chcesz sie dowiedziec co pisal na ten temat Stefan sam poszukaj w dzienniku „Zbiggiego”

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *