Dzienniki treningowe - od teorii do praktyki
Dziennik treningowy: Rafał
Dziennik zakładam w odpowiedzi na prośbę w formularzu kontaktowym. Nim zaczniemy muszę mieć więcej informacji na temat dotychczasowych treningów, ewentualnych problemów zdrowotnych itd. Im będzie więcej tych informacji, tym precyzyjniej będzie można cokolwiek ustalić.
Dziennik terningowy: Kowal
Stefan, byłbym bardzo zobowiązany gdybyś dał mi możliwość założenia tu dziennika treningowego. Już kilka razy zadawałem po drodze pojedyncze pytania, ale potrzebuję większego wsparcia co do różnych kwestii, w tym między innymi zdrowotnych.
Fragment historyczny:
Mam 21 lat, 180 cm wzrostu i obecnie ważę 73 kg. Niecały rok temu ważyłem 10 kg mniej, byłem wychudzony, mało sprawny i narastały mi kłopoty zdrowotne. Na siłownię zacząłem chodzić z 5 miesięcy temu, zaczynając od pseudo FBW które sam rozpisałem, podczas wykonywania którego zaczął mi mocniej doskwierać kręgosłup. Po 2 miesiącach tego „FBW” dostałem od jednego z instruktorów na siłowni plan, który miał mi oszczędzać kręgosłup- był to split 3 dniowy który opierał się tylko i wyłącznie na izolacyjnych ćwiczeniach na maszynach. Jednocześnie starałem się znaleźć jakiegoś ortopedę by dostać diagnozę, ale o tym zaraz. Po dwóch miesiącach jechania tym przerzuciłem się na FBW wzorowane na twoich sugestiach, obecnie robię na jednej sesji przysiad, MC, drążek chwytem neutralnym i poręcze. Z założenia miałem w tym miesiącu robić po 10 powtórzeń, w kolejnym po 7, a w kolejnym 5, ale zarówno na drążku jak i poręczach wymiękłem (teraz robie 3 serie po 7 powtórzeń jednego i drugiego, zaczynałem od 5). Generalnie siła wzrasta, powoli zaczynam dokładać obciążenia. I byłoby wszystko pięknie gdyby nie pewne ograniczenia, które się pojawiają
Fragment medyczny:
W gimnazjum grałem w koszykówkę, bez większych sukcesów. Jedyne kontuzje jakie mi się przytrafiły to dwa razy skręcona kostka w prawej nodze, zdaje się również z uszkodzeniem torebki stawowej, przez co dzisiaj prawą stopę stawiam trochę „ do boku” i też nie mogę jej zgiąć aż tak mocno jak lewą.
Na wakacjach przed liceum powiedzmy że odkryłem uroki życia zabawowego, co skończyło się u mnie chorobą refluksową (wyrzuty kwaśnej treści żołądka do przełyku) i zapaleniem błony śluzowej żołądka. Refluks będę miał do końca życia, biorę na to leki (inhibitory pompy protonowej, te wszystkie „prazole”) . Na szczęście udało mi się dostosować do tego dietę, więc ta kwestia jest raczej drugorzędna.
Nie wiem do końca kiedy zaczęły się mi lekkie bóle i dyskomfort w lędźwiowo piersowym odcinku kręgosłupa. W każdym razie mam je już od jakiegoś czasu i większość lekarzy bagatelizowała sprawę, widzieli lekka skoliozę i nic więcej. Kwestia ćwiczeń na siłowni też wychodziła u nich dość indywidualnie tj. jedni mówili żeby nie ćwiczyć lepiej bo sobie można krzywdę zrobić, ew. tylko leżąc i nie robić wyciskań, przysiadów, ciągów itd. A inni mówili żeby ćwiczyć, oczywiście zachowując umiar, ale bez specjalnych ograniczeń. Od przed ostatniego wydusiłem skierowanie na zdjęcie (choć dostałem tylko na odcinek piersiowy), mimo że mówił że raczej nie ma się co przejmować i ograniczać. Zdjęcie odebrałem i poszedłem z nim do innego ortopedy i tu co wykazały badania:
-Dyskretne lewostronne skrzywienie kręgosłupa piersiowego
-nieco nierówne powierzchnie blaszek granicznych trzonów kręgowych
-zaostrzenia na krawędziach trzonów kręgowych
- obniżenie krążków m kręgowych w przedniej części na szczycie kifozy
- rotacyjna skolioza
- asymetria barków
Oczywiście wszystkie te zmiany są bardzo lekkie, dyskretne itp. Ale są. Ten ostatni ortopeda też nie zakazał mi kategorycznie ćwiczeń, mówił tylko że lepiej nie obciążać z góry kręgosłupa i zachowywać umiar. Jak go zapytałem o możliwości rehabilitacji to powiedział że mogę „symetrycznie wzmacniać mięśnie pleców i brzucha”, ale że tych zmian nie cofnę. Mimo to dostałem namiar na jakąś placówkę rehabilitacyjną, no ale tylko na ćwiczenia wzmacniające plecy i brzuch.
Tu kończy się wątek medyczny mojej historii, i zaczynają się pytania do ciebie. Co o tym sądzisz? Czy mogę liczyć na założenie dziennika i „stałe” wsparcie? Czy znasz jakieś sensowne ćwiczenia np. na barki które można wykonywać w pozycji horyzontalnej (nie żeby od razu wszystkie wypisywać, tylko czy jeśli zrezygnuję z wykonywania push-press to można to jakoś sensownie zastąpić)? Oraz czy wiesz coś o możliwościach rehabilitacji przynajmniej niektórych z wyżej wymienionych schorzeń?
Pozdrawiam
Kowal
Dziennik treningowy: Reda cz. 2
Kontynuacja dziennika Redy spowodowana dużą objętością części pierwszej.
Szukaj na stronie
Partnerzy
Categories
- Akcesoria i sprzęt
- Dieta (bez mitów i ryżu)
- Dzienniki treningowe – od teorii do praktyki
- Endokrynologia stosowana
- Inne dyscypliny sportu
- kontakt
- Książki o treningu siłowym
- Metody treningu
- Opis ćwiczeń
- Przepisy low carb
- Przetrenowanie i kontuzje
- Psychologia sportu
- Recenzje: książki, suplementy, przyrządy
- Redukcja
- Rehabilitacja
- Suplementy
- Trening dla kobiet
- Trening dla początkujących
- Trening niepełnosprawnych
- Trening poszczególnych grup mięśniowych
- Trening zawansowanych
- Uncategorized
- Używki a kulturystyka
Recent Posts
Recent Comments
- Mariolka on Dziennik treningowy: Mariolka
- Piotrek on Dziennik treningowy: Piotrek
- Grzegorz on Dziennik treningowy: Grzegorz
- SirValeq on Dziennik treningowy: Tomek
- Oskar on Dziennik treningowy: Oskar