Hormon wzrostu

Trening kulturystyczny i kulturystyka naturalna

Trening barków cz. 1

Im większe – tym lepsze

Barki to szczególna grupa mięśniowa. Zwykle wszelkie zapytania i to co kryje się pod pojęciem treningu braków, odnoszą się do mięśni naramiennych. Niektórzy zaliczają do barków również mięśnie kapturowe, ale większość umieszcza je raczej razem z grzbietem. Skupmy się więc na mięśniach naramiennych.
Niezależnie od tego, jakie się ma podejście do sportów siłowych, jakie są cele treningu oraz zapatrywania na proporcje w budowie ludzkiego ciała, niemal każdy zgodzi się z tezą, że u faceta im większe barki tym lepiej. Od zawsze szerokie bary były synonimem siły i męskości. To one przyciągają kobiece spojrzenia. Nie musimy się więc obawiać, że będą za duże. Jest to praktycznie niemożliwe, zresztą zwykle mamy wręcz odmienny problem. Barki są za małe. Może wydać się to absurdem, ale sam Arnold Schwarzenegger miał za małe barki w stosunku np. do klatki piersiowej. Zdawał sobie z tego sprawę i robił wszystko, by to zmienić.
U większości z nas sprawa przedstawia się jeszcze gorzej. Od razu też trzeba sobie uczciwie zdać sprawę z tego, że nie będziemy mieli nigdy takich barków, jak mutanty współczesnej kulturystyki zawodowej. W grę bowiem wchodzi zarówno genetyka, jak i olbrzymie ilości sterydów. Nie znaczy to wcale, że dobrze dobrany trening barków nie może nic zmienić w naszym wyglądzie.

Największa przeszkoda

Jednym z podstawowych problemów przed jakim stajemy rozpoczynając trening barków, są wady postawy. Tryb życia i praca siedząca sprawiają, że stawy barkowe nierzadko są przesunięte do przodu. Niektórzy już rodzą się z tą wadą. Najgorsze jest to, że nikt nie zwraca na to uwagi i nie prowadzi się fachowej rehabilitacji od najmłodszych lat. Potem człowiek trafia na siłownię i nie rozumie dlaczego jego barki nie rosną.
Jest to prawda, która się nie sprzedaje zbyt dobrze i dlatego kolorowe pisemka dla kulturystów nie poświęcają temu zagadnieniu uwagi. Autorzy, którzy sami widzieli siłownię tylko na zdjęciach, kompletnie nie wiedzą o czym piszą. I tak powstają wspaniałe teksty o treningu barków Arnolda, Colemana i innych. Z punktu widzenia realiów treningu zupełnie nieprzydatne. Radzę więc od razu o nich zapomnieć.
Niezależnie od tego, czy problem wad postawy istnieje czy też nie, dobrze jest wprowadzić do swojego treningu kilka ćwiczeń rehabilitacyjnych. Mają one niebagatelną rolę w rozwoju masy mięśniowej. Zapobiegną też pogłębianiu się wady. Najlepiej udać się do lekarza i znaleźć dobrego rehabilitanta, ale wiem, że w naszych polskich warunkach nie jest to łatwe. Ciężko się przebić przez ścianę obojętności i braku profesjonalizmu. Jednak warto próbować.
Podam tu jedno przykładowe ćwiczenie rehabilitacyjne na barki. Stajemy oparci plecami o ścianę. Ręce opuszczone wzdłuż tułowia. Grzbietami dłoni i całym ramieniem dotykamy ściany i nie odrywając ramion ani pleców od ściany unosimy je bokiem w dół tak wysoko, jak się da. Jeżeli nie uda nam się doprowadzić w ten sposób ramion niemal do pionu nad głową, to mamy wadę postawy.
Najlepiej w takim wypadku byłoby przeprowadzić kilka miesięcy rehabilitację, a potem wrócić na siłownię. Nie zawsze jest to niestety możliwe. Stąd mój postulat o wprowadzenie ćwiczeń korygujących postawę. Na początku będą nas denerwowały, ale z czasem je docenimy. Proszę tego nie lekceważyć. To klucz do rozwoju sylwetki.

Budowa i współpraca

Mięsień naramienny pełni rolę pomocniczą w stosunku do większych grup mięśniowych. Wiadomo, że składa się z trzech aktonów: przedniego, bocznego i tylnego. Wprawdzie powstała nowatorska praca francuskich specjalistów, która znacznie wzbogaciła wiedzę o budowie tego mięśnia wskazując na jego konstrukcję piórową (siedem par piór), ale poza zdawkowymi wzmiankami, póki co nie znalazłem niczego na ten temat. Być może w przyszłości zrewolucjonizuje to trening barków. Na razie musimy zadowolić się starym ujęciem.
Najprościej rzecz ujmując, we wszystkich wyciskaniach zaangażowana jest głowa przednia i boczna, a w ruchach przyciągania do korpusu, głowa tylna. Czyli praktycznie w każdym ćwiczeniu klatki piersiowej i grzbietu, barki biorą mniejszy lub większy udział. Zwracam uwagę na ten fakt, gdyż często jest on lekceważony lub źle rozumiany.

No related posts.

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

Thursday, September 2nd, 2010 Trening poszczególnych grup mięśniowych

1 Comment to Trening barków cz. 1

[...] pasowały do reszty ciała. Sam wielki Arnold Schwarzenegger miał je nieproporcjonalne. Trening barków w jego wykonaniu wymagał sporego poświęcenia i [...]

Leave a comment